Czas czytania: 6 minut
Spis treści:
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 22 stycznia 2026 r. w sprawie Herchoski porządkuje praktykę „rozliczeń na zapas” w trakcie sporów o kredyty powiązane z CHF. Kluczowe jest to, że narzędzia procesowe banku nie mogą osłabiać ochrony konsumenta, zanim sąd przesądzi o nieważności umowy, odsetkach i kosztach procesu.
Sprawy frankowe a wyrok TSUE C-902/24 - co dokładnie rozstrzygnięto?
Punkt wyjścia był typowy dla sporów o kredyty powiązane z CHF: umowa z 2008 r., kwota 360 tys. zł oraz mechanizm denominacji, a następnie pozew o ustalenie nieważności i zwrot świadczeń spełnionych przez kredytobiorców oraz obrona banku oparta na twierdzeniu o ważności kontraktu. Dopiero w toku procesu bank wysłał wezwanie do zwrotu kapitału, po czym złożył oświadczenie o potrąceniu tej kwoty z roszczeniem dochodzonym przez konsumentów.
Wyrok C-902/24 Herchoski odpowiada na pytanie, czy prawo Unii (w szczególności dyrektywa 93/13) pozwala na sytuację, w której przedsiębiorca broni się „dwutorowo”: z jednej strony utrzymuje, że umowa jest ważna, a z drugiej – podnosi zarzut potrącenia oparty na wierzytelności odpowiadającej kapitałowi kredytu. W perspektywie procesowej ostatni wyrok tsue w sprawie frankowiczów wskazuje, że dopuszczalność takiej obrony ma charakter warunkowy i nie może prowadzić do osłabienia standardu ochrony konsumentów. Trybunał przyjął, że co do zasady takie rozwiązanie jest dopuszczalne, ale tylko przy zachowaniu dwóch bezpieczników chroniących konsumenta. Po pierwsze, wierzytelność banku nie może zostać uznana za wymagalną, zanim sąd krajowy ustali nieważność samej umowy. Po drugie, uwzględnienie zarzutu potrącenia nie może prowadzić do rozstrzygnięcia o kosztach w sposób, który miałby efekt odstraszający i zniechęcał do dochodzenia praw wynikających z dyrektywy 93/13.
Istotny jest również akcent informacyjny: warunkiem uczciwego rozliczania skutków nieważności pozostaje to, aby konsument wcześniej znał konsekwencje uznania umowy za nieważną. Ten element ma praktyczne znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy bank próbuje budować presję na szybki „zwrot kapitału” już w trakcie procesu.
Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić
Wyrok TSUE a potrącenie kapitału: kiedy zarzut banku jest skuteczny, a kiedy to tylko presja?
Dla praktyki procesowej sedno tkwi w tym, że potrącenie w prawie polskim jest możliwe dopiero wtedy, gdy obie wierzytelności są jednocześnie wymagalne, a dokonuje się go przez oświadczenie z mocą wsteczną od chwili, kiedy stało się możliwe. W sprawie Herchoski TSUE odwołał się do tej konstrukcji, wskazując, że dopóki sąd nie ustali nieważności, roszczenie banku o zwrot kapitału nie powinno być traktowane jako wymagalne.
To oznacza, że wyrok C-902/24 odbiera bankom narzędzie do formalnego kompensowania roszczeń i ograniczania kredytobiorcom możliwości dochodzenia odsetek od nienależnie zapłaconych rat. Sam fakt złożenia oświadczenia o potrąceniu – zwłaszcza gdy bank równocześnie stoi na stanowisku o ważności umowy – nie będzie czynił tego oświadczenia skutecznym do czasu stwierdzenia nieważności umowy.
W praktyce orzeczenie TSUE frankowicze będą mogli kojarzyć z „odcięciem” powszechnie stosowanej dotychczas taktyki banków: wysyłania wezwań do zapłaty całego kapitału, straszenia odsetkami i łączenia tego z oświadczeniem o potrącenie w toku sprawy.
Decyzja tsue w sprawie frankowiczów: odsetki za opóźnienie i koszty procesu po C-902/24
W rozliczeniach stron po stwierdzeniu nieważności umowy szczególnie wrażliwym punktem były odsetki ustawowe za opóźnienie, których banki próbowały dochodzić od kapitału, powołując się na wcześniejsze wezwania do zapłaty wysyłane w toku procesu. Taka możliwość została przez TSUE zakwestionowana. Trybunał wskazał, że bank nie powinien żądać odsetek za opóźnienie od kapitału, zanim roszczenie o zwrot tego kapitału stanie się wymagalne w następstwie ustalenia nieważności.
Właśnie w tym miejscu decyzja TSUE w sprawie frankowiczów ma wymiar bardzo praktyczny: samo wysłanie wezwania do zapłaty nie powinno „uruchamiać” biegu odsetek od kapitału przed prawomocnym rozstrzygnięciem w przedmiocie nieważności. Takie naliczanie mogłoby prowadzić do efektu odstraszającego, a więc do naruszenia zasady skuteczności.
Odsetki to jednak tylko część układanki. W stanowisku TSUE wyraźnie wybrzmiał też problem kosztów procesu. Czy konsument powinien ponosić koszty w tej części, w której roszczenie o zapłatę zostało oddalone na skutek uwzględnienia potrącenia? Trybunał zaakcentował, że sam fakt potrącenia nie może automatycznie prowadzić do przypisania konsumentowi „przegranej” i do obciążenia go kosztami w sposób, który zniechęcałby do dochodzenia praw.
Z perspektywy procesowej wyrok w sprawie Herchoski przypomina dodatkowo o roli sądu krajowego w badaniu całokształtu okoliczności. Jeżeli w konkretnym postępowaniu pojawi się spór co do zasadności potrącenia, sąd powinien ocenić, czy zastosowanie krajowych reguł można pogodzić z dyrektywą 93/13 oraz czy rezultat nie prowadzi do ograniczenia skutecznej ochrony sądowej.
Dowiedz się więcej o nas
Dlaczego korzystny dla frankowiczów wyrok TSUE wzmacnia pozycję frankowiczów w rozliczeniach z bankiem
Na poziomie „mechaniki” rozliczeń orzeczenie wpisuje się w porządek wynikający z teorii dwóch niezależnych roszczeń restytucyjnych (tzw. dwóch kondykcji), która jest punktem odniesienia w polskich sporach dotyczących kredytów walutowych. W tym kontekście pytanie prejudycjalne dotyczyło ryzyka, że potrącenie może przełożyć się na niekorzystne konsekwencje odsetkowe dla konsumenta.
Wyrok TSUE korzystny dla frankowiczów nie odbiera bankom prawa do rozliczenia kapitału, lecz określa na korzyść konsumentów momentu i warunki, na jakich bank może z tego prawa korzystać. Bank może podnosić potrącenie, ale dopiero na etapie, w którym jego wierzytelność można realnie uznać za wymagalną.
Dzięki rozstrzygnięciu, jakie zawiera wyrok TSUE frankowicze zyskali ochronę przed taktyczną presją finansową ze strony banków oraz większą przewidywalność prowadzenia sporu.
Wyrok TSUE C-902/24 – podsumowanie
Dla praktyki krajowej najważniejsza jest czytelna wskazówka: nawet jeśli bank może podnosić zarzut potrącenia, nie wolno traktować roszczenia o kapitał jako wymagalnego tylko dlatego, że bank wysłał kredytobiorcy wezwanie do zapłaty. Ochrona wynikająca z dyrektywy 93/13 ma pozostać realna, a rozliczenia nie mogą być ukształtowane tak, aby odstraszać konsumenta od skorzystania z drogi sądowej.
Na tym tle sprawy frankowe powinny być prowadzone z uwzględnieniem dwóch osi: po pierwsze, materialnej oceny postanowień umownych (abuzywności) i skutku w postaci nieważności lub „odfrankowienia”, a po drugie – właściwego ułożenia rozliczeń oraz obrony przed presją procesową. Wyrok pokazuje, że druga oś potrafi przesądzać o opłacalności sporu równie mocno jak sama podstawa nieważności.
W praktyce frankowicze zyskują mocniejszy argument przeciwko próbom naliczania odsetek przed rozstrzygnięciem o ważności umowy. Dlatego w takich sporach szczególnie istotna pozostaje profesjonalna analiza strategii procesowej oraz dokumentów bankowych, w tym oświadczeń o potrąceniu. W ramach działań takich jak pomoc frankowiczom kancelaria adwokacka może przygotować odpowiedź na działania banku (w tym na oświadczenia o potrąceniu) i zaproponować model rozliczeń spójny z aktualnym standardem unijnym.
Autor wpisu:
Mariusz Krzyżanowski
adwokat, założyciel kancelarii
Powyższa publikacja została starannie opracowana, jednakże niektóre informacje zostały przedstawione w formie skróconej. W związku z tym artykuł ma jedynie charakter poglądowy, a zawarte w nim informacje nie powinny zastępować pełnej analizy konkretnego zagadnienia. Kancelaria Adwokacka Mariusz Krzyżanowski nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty wynikłe z działań podjętych lub zaniechanych na podstawie tej publikacji. Jeżeli mają Państwo zainteresowanie omówieniem poruszonych kwestii, serdecznie zachęcamy do kontaktu i rozpoczęcia współpracy. W przypadku potrzeby omówienia lub analizy indywidualnej sprawy, zapraszamy do kontaktu i nawiązania współpracy.



