Czas czytania: 8 minut
Spis treści:
Grudzień 2023 r. przyniósł frankowiczom aż trzy przełomowe rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE. W dwóch wyrokach i jednym postanowieniu TSUE jednoznacznie potwierdził prawa przysługujące kredytobiorcom i wskazał, że banki nie mogą domagać się dodatkowych świadczeń po unieważnieniu umów kredytowych. Rozstrzygnięcia te rozwiewają wiele wątpliwości i wzmacniają pozycję klientów w sporach.
Najnowszy wyrok TSUE – frankowicze zyskują kolejne argumenty w sporach z bankami
Jednym z najważniejszych wydarzeń grudnia był wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 7 grudnia 2023 r. w polskiej sprawie frankowej (C-140/22). To kolejne orzeczenie potwierdzające ochronę konsumentów – innymi słowy, kolejny wyrok tsue korzystny dla frankowiczów, który kredytobiorcy mogą wykorzystać w sporach z bankami. W wyroku tym TSUE sprzeciwił się dotychczasowej praktyce wymagania od frankowiczów składania przed sądem specjalnego oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy. Oznacza to, że unieważnienie wadliwej umowy kredytu nie może być uzależniane od takiego formalnego oświadczenia konsumenta. Tym samym sąd krajowy ma obowiązek uwzględniać nieważność umowy z powodu klauzul niedozwolonych, bez oczekiwania na potwierdzenie ze strony kredytobiorcy.
Dla frankowiczów wyrok ten stanowi silny argument w postępowaniach sądowych. Po pierwsze, potwierdza, że prawa konsumenta wynikające z dyrektywy 93/13/EWG przysługują mu z mocy prawa – nie musi on składać dodatkowych deklaracji, by z nich skorzystać. Po drugie, implikuje korzystniejsze rozliczenia finansowe: sądy powinny zasądzać od banku odsetki ustawowe za opóźnienie już od momentu wezwania do zapłaty (lub najpóźniej od wniesienia pozwu), a nie dopiero od chwili złożenia oświadczenia przez kredytobiorcę. Te nowe argumenty zwiększają presję na banki w sporach sądowych i zmuszają sądy do pełniejszej ochrony konsumentów.
Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić
Co oznaczają grudniowe rozstrzygnięcia TSUE dla frankowiczów? – analiza kluczowych tez
Grudniowe orzeczenia TSUE rozwiały ostatnie sporne kwestie dotyczące kredytów frankowych. Widać wyraźnie jedno: tsue frankowicze wspiera konsekwentnie, stając po stronie konsumentów w kluczowych zagadnieniach. Poniżej przedstawiamy najważniejsze tezy, jakie wynikają z najnowszych wyroków i postanowienia Trybunału:
• Brak wymogu oświadczenia konsumenta: TSUE jednoznacznie uznał, że uznanie umowy kredytu za nieważną nie może być uzależnione od uprzedniego złożenia przez kredytobiorcę sformalizowanego oświadczenia o zgodzie na nieważność i świadomości jej konsekwencji. Sąd krajowy ma obowiązek badać nieuczciwe postanowienia umowne i wyeliminować je, a prawa konsumenta (w tym roszczenie o unieważnienie umowy) przysługują mu niezależnie od złożenia takiego oświadczenia. Dzięki temu frankowicze nie muszą obawiać się, że bez formalnej deklaracji utracą możliwość powołania się na abuzywność klauzul – ich umowy mogą zostać unieważnione, gdy sąd stwierdzi niedozwolone zapisy, a wszelkie świadczenia będą należne.
• Brak dodatkowych roszczeń banku poza kapitałem: w postanowieniu z 11 grudnia 2023 r. (C-756/22) TSUE potwierdził, że bank po unieważnieniu umowy kredytu może żądać od konsumenta jedynie zwrotu wypłaconego kapitału. Wszelkie dodatkowe kwoty – takie jak wynagrodzenie za korzystanie z kapitału czy waloryzacja (indeksacja) kapitału kredytu – są niedopuszczalne. Prawo unijne stoi na przeszkodzie interpretacji krajowej, która przyznałaby bankom takie dodatkowe świadczenia. Tym samym bank nie ma prawa domagać się od frankowicza niczego ponad kwotę pożyczonego kapitału (ewentualnie powiększoną jedynie o ustawowe odsetki za opóźnienie, jeśli kredytobiorca opóźnia się ze zwrotem kapitału po wezwaniu). To bardzo ważna teza – oznacza definitywne zamknięcie drogi do dochodzenia przez banki tzw. „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” lub innych form rekompensat. Jednocześnie TSUE potwierdził, że konsument zachowuje prawo dochodzenia od banku dodatkowych roszczeń (np. odszkodowania) za korzystanie przez bank z jego pieniędzy, jeśli są ku temu podstawy – tu bowiem nie ma symetrii stron, gdyż celem dyrektywy jest ochrona słabszego uczestnika rynku.
• Symetria terminów przedawnienia i ograniczenie prawa zatrzymania: w wyroku z 14 grudnia 2023 r. (C-28/22) Trybunał odniósł się do dwóch kluczowych kwestii proceduralnych. Po pierwsze, termin przedawnienia roszczeń banku nie może rozpoczynać biegu później niż termin przedawnienia roszczeń konsumenta. TSUE wskazał, że niedopuszczalna jest interpretacja, w której przedawnienie roszczeń banku zaczynałoby się dopiero od momentu, gdy umowa kredytowa zostanie prawomocnie uznana za nieważną (czyli stanie się „trwale bezskuteczna”). Zgodnie z prawidłową wykładnią termin ten biegnie już od chwili, gdy konsument dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Innymi słowy, bank nie może przedłużać w nieskończoność możliwości dochodzenia swojego roszczenia – czas na pozew przeciw frankowiczowi biegnie równolegle z czasem, w którym konsument mógł podjąć działania prawne. Taka symetria zapobiega sytuacji, w której bank przez lata zwleka z rozliczeniem, jednocześnie powołując się na przedawnienie roszczeń konsumenta. Po drugie, TSUE znacznie ograniczył prawo zatrzymania podnoszone przez banki. Trybunał stwierdził, że jeśli stosowanie prawa zatrzymania miałoby pozbawić konsumenta należnych mu odsetek za opóźnienie od kwot, które bank ma zwrócić po unieważnieniu umowy, to takie zastosowanie jest sprzeczne z prawem UE. W praktyce oznacza to, że bank nie może skutecznie wstrzymywać wypłaty zasądzonych kwot konsumentowi, uzależniając ją od jednoczesnej spłaty kapitału, jeżeli skutkowałoby to zawieszeniem naliczania odsetek. Nawet zgłoszenie przez bank zarzutu zatrzymania nie wstrzyma naliczania odsetek za opóźnienie należnych frankowiczowi. Ta teza odbiera bankom kolejną strategię procesową opóźniającą rozliczenie i chroni interesy kredytobiorców.
Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów a nieważność umów kredytowych – jak zmienia się linia orzecznicza?
Najnowsze orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej znacząco wpływają na dotychczasową praktykę polskich sądów w sprawach frankowych. Grudniowy wyrok tsue w sprawie frankowiczów jednoznacznie potwierdził, że umowa kredytu zawierająca niedozwolone klauzule jest nieważna w całości bez konieczności spełniania przez konsumenta dodatkowych warunków. To stanowisko wymusza zmianę linii orzeczniczej w Polsce, zrywając z podejściem prezentowanym niekiedy wcześniej. Przypomnijmy, że w uchwale z 7 maja 2021 r. Sąd Najwyższy sugerował konieczność składania przez kredytobiorcę oświadczenia o zgodzie na unieważnienie umowy po pouczeniu go o skutkach. Takie wymaganie skutkowało odsuwaniem w czasie pełnych skutków nieważności – między innymi sądy opóźniały naliczanie odsetek na rzecz konsumentów aż do chwili złożenia oświadczenia. Po grudniowych wyrokach TSUE podejście to nie ma już podstaw prawnych. Trybunał uznał je za sprzeczne z prawem unijnym, a polskie sądy będą musiały dostosować się do tej wykładni.
W efekcie należy spodziewać się ujednolicania korzystnej dla frankowiczów linii orzeczniczej. Sądy, rozpatrując sprawy o nieważność umów kredytów waloryzowanych kursem franka, coraz częściej powinny zasądzać na rzecz kredytobiorców pełne kwoty nienależnie zapłacone (raty, prowizje itp.) wraz z odsetkami od daty wezwania do zapłaty, bez warunku uprzedniego zwrotu kapitału czy innych ograniczeń. Co więcej, zarzut zatrzymania, dotąd chętnie podnoszony przez banki, traci swoją skuteczność – nawet jeśli bank go zgłosi, nie wstrzymuje on obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie na rzecz klienta. Można zatem powiedzieć, że dzięki TSUE linia orzecznicza polskich sądów przesunie się wyraźnie w stronę pełnej ochrony praw konsumenta. Kredytobiorcy frankowi uzyskali jasność co do swoich szans w sądzie, a banki utraciły argumenty, które wcześniej pozwalały im częściowo ograniczać odpowiedzialność. Jest to kontynuacja prokonsumenckiego trendu widocznego w orzecznictwie od kilku lat – kolejne wyroki TSUE (m.in. z 2019, 2021 i 2023 roku) sukcesywnie zamykają bankom drogę do wykorzystywania abuzywnych klauzul i ich skutków.
Dowiedz się więcej o nas
Decyzje TSUE w sprawie frankowiczów z grudnia 2023 r. – praktyczne skutki dla toczących się procesów
Jak przełożyć powyższe rozstrzygnięcia na praktykę? Przede wszystkim grudniowe orzeczenia TSUE wprost wzmacniają pozycję frankowiczów w toczących się postępowaniach. Jeśli sprawa kredytu we frankach jest już w sądzie, nowe tezy Trybunału powinny przyspieszyć i ułatwić jej rozstrzygnięcie na korzyść konsumenta. Bankom będzie trudniej przedłużać proces – nie mogą już liczyć na to, że sąd wstrzyma odsetki do czasu złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia ani że uda się uniknąć odsetek za opóźnienie dzięki podniesieniu zarzutu zatrzymania. Obowiązywać będzie jasna reguła: po wezwaniu banku do zapłaty, każda opóźniona złotówka należna klientowi generuje odsetki ustawowe, niezależnie od manewrów procesowych banku. To z kolei daje bankom impuls, by szybciej rozliczać się z klientami – dalsze zwlekanie oznacza bowiem narastanie ich długu z tytułu odsetek.
Dla wielu frankowiczów istotną konsekwencją może być też możliwość powołania się na przedawnienie roszczeń banku. TSUE wskazał, że roszczenie banku o zwrot kapitału może się przedawnić, jeśli bank zwleka z pozwem zbyt długo od momentu, gdy konsument zakwestionował umowę. W praktyce skorzystanie z zarzutu przedawnienia wymaga jednak ostrożnej analizy – sądy krajowe dopiero wypracują praktykę w tym zakresie, a banki mogą próbować podnosić zarzut nadużycia prawa (art. 5 k.c.) w odpowiedzi. Niemniej sam fakt uznania symetrii terminów przedawnienia działa dyscyplinująco na banki i daje dodatkowy oręż prawnikom reprezentującym klientów.
Podsumowując, sytuacja frankowiczów na sali sądowej uległa dalszej poprawie. Mając po swojej stronie najnowsze wytyczne TSUE, kredytobiorcy mogą z większą pewnością dochodzić unieważnienia umów i zwrotu pieniędzy. Banki muszą zaś liczyć się nie tylko z przegranymi sprawami, ale i z kosztami odsetkowymi za każdy dzień zwłoki w rozliczeniu. To wszystko sprawia, że coraz więcej osób posiadających wadliwe kredyty frankowe zdecyduje się na pozwanie banku, widząc realną szansę na korzystne i sprawne rozstrzygnięcie sporu.
W obliczu tak istotnych zmian prawnych warto rozważyć profesjonalne wsparcie w dochodzeniu swoich praw. Doświadczona kredyt we frankach kancelaria pomoże przeanalizować umowę, ocenić, jakie konkretne korzyści wynikają z grudniowych wyroków TSUE w danej sprawie oraz poprowadzić proces w taki sposób, aby w pełni wykorzystać nowe, korzystne dla kredytobiorców argumenty. Dzięki temu frankowicze mogą jeszcze skuteczniej bronić swoich interesów i odzyskać to, co niesłusznie utracili na mocy nieważnych klauzul umownych.
Autor wpisu:
Mariusz Krzyżanowski
adwokat, założyciel kancelarii
Powyższa publikacja została starannie opracowana, jednakże niektóre informacje zostały przedstawione w formie skróconej. W związku z tym artykuł ma jedynie charakter poglądowy, a zawarte w nim informacje nie powinny zastępować pełnej analizy konkretnego zagadnienia. Kancelaria Adwokacka Mariusz Krzyżanowski nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty wynikłe z działań podjętych lub zaniechanych na podstawie tej publikacji. Jeżeli mają Państwo zainteresowanie omówieniem poruszonych kwestii, serdecznie zachęcamy do kontaktu i rozpoczęcia współpracy. W przypadku potrzeby omówienia lub analizy indywidualnej sprawy, zapraszamy do kontaktu i nawiązania współpracy.



